Historia pierwszej pomocy
4 03 2010Konieczność udzielania pierwszej pomocy znali już starożytni Rzymianie i Grecy. Homer pisał już w Iliadzie o punktach, które służyły do opieki nad rannymi w bitwie pod Troją. Rzymianie jako pierwsi na świecie zatrudnili wykształcony personel sanitarny, którego zadania można porównywać do obowiązków dzisiejszego felczera. W tamtych czasach śmiertelność na polach walki sięgała aż 80 %. Wraz z upadkiem Rzymu przestała istnieć kultura, a wraz znią przestano nieść pomoc poszkodowanym. Pewien człowiek jako 1-szy zwrócił uwagę na ważność w udzielaniu pomocy rannym. Mówił, że od administracji, a nie od medycyny zależy, by wszystkim rannym bez wyjątku można było udzielić pomocy bez zwłoki w odpowiednim terminie. W 1916 roku na zasadach tej osoby, rosyjski chirurg wynalazł nowy metodę leczenia rannych. Został on oparty na doktrynie leczniczo-ewakuacyjnej i rozwinięty w czasie II Wojny Światowej. Stosowały je między innymi wojska polskie, radzieckie i amerykańskie. Doświadczenia wojskowe zatwierdziły korzyści, jakie niosą ze sobą pomoc poszkodowanym w czasie wojny i szybką ewakuacją rannych do budynków, w którym zapewniana będzie im fachowa pomoc. W czasie wojen napoleońskich udzielano pomocy w czasie 40 godzin od zranienia. Śmiertelność wynosiła wówczas aż 46 %. Jednakże w wojnie w Wietnamie udzielano pomoc do 1 godziny, poprzez co śmiertelność żołnierzy spadła do 1,7 procent. Dzięki temu wiadomo, że śmiertelność rannych jest proporcjonalna do czasu, w którym zostanie udzielona pierwsza pomoc. W latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku opracowano tak zwany łańcuch przeżycia. Podstawowymi zasadami są między innymi pierwsza pomo na miejscu wypadku i transport poszkodowanego. Kurs pierwszej pomocy w dzisiejszych czasach jest powszczechnie dostępny. Wystarczy się zapisać i od razu będziesz mógł zdobyć podstawową wiedzę na ten temat.





