Sklep z grami

12 03 2010

Kiedy wracałem do mieszkania, natknąłem się na mojego ziomka – tego Mikołaja, co to się wszystkim przechwala. Zawsze myślałem, że jest tylko zwyczajnym cwaniakiem, który popisuje się tym, że ma chociażby nowe ciuchy . Nigdy nie interesowało mnie to, co pokazywał – ja też przecież mam mp3, ale co to ma za znaczenie? Tym razem muszę przyznać, że mnie zainteresował. Zmierzaliśmy w tą samą stronę, a on zwierzał mi się z tego, jak natrafił na ciekawy sklep z grami. Dla wszystkich jednak wiadomym jest fakt , że Mikołaj jest zakochany w technologii. Sprawdza więc swoje możliwości w każdej nowej grze. Ja zaś nie jestem typem perfekcyjnego gracza, ale w jego opowieści sklep z grami osiągnął rozmiary kolosa. Chciałem więc sprawdzić autentyczność zasłyszanej opowieści. Poprosiłem go więc o to, żeby mi pokazał ten jego sklep z grami. Zauważyłem, że zdziwiła go moja prośba, ale przystał na prośbę. Prawdą jest, że to, co prezentował ten sklep w istocie było wspaniałe. Mikołaj oprowadzał mnie po swoich ulubionych alejek i z entuzjazmem mówił o nowym rodzaju gry, który już prawie został przez niego rozpracowany. Od tego dnia częściej chodziłem z Mikołajem odwiedzać sklep z grami. To zostało naszą tradycją, a on moim kumplem.


Akcje

Informacje

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze




Serwery - download - noclegi Wisła - hipoteka - Producent okien - anal - Biuro rachunkowe Poznań - biżuteria - posadzki przemysłowe - serwis separatorów